niedziela, 10 maja 2015

portret K.

Sesja niezwykle spontaniczna. Słoneczny wtorek, wieczór: widzimy się jutro o 9 tu i tu, gdzieś się przejdziemy, numer telefonu w razie 'w'.
Środa rano. Pada. Trudno.
Spotkanie trwało około 30 minut. Nie dlatego, że pogoda była nieprzyjazna ale dlatego, że wszystko współgrało. Światło szarego dnia, kolor cery, włosów, bluzki, ściany... Czułyśmy to samo. Co chcemy, jak chcemy, o co chodzi.
Klaudia wręcz jak profesjonalna modelka - perełka jeszcze nie odkryta.










sobota, 25 kwietnia 2015

M.

Coraz częściej zajmuje się całkiem innymi sprawami niż fotografia. Coraz mocnej za nią tęsknie. Dlaczego? Sama sobie odpowiedziałam na to pytanie, właśnie przy sesji zdjęciowej z Martyną.
Najwięcej dobrych ludzi spotykam na sesjach zdjęciowych. Mam okazje poznać ich nie tylko piękno zewnętrzne, ale przede wszystkim piękno wewnętrzne. Nie zabieram na sesje zbyt dużo modeli/modelek, tylko 'prawdziwych' ludzi, którzy często krępują się przed moim obiektywem.
Martyna zaraziła mnie swoją pozytywną energią i uśmiechem. Jedna po zajęciach druga po pracy, odkryłyśmy Kraków na nowo .

Już kiedyś miałam przyjemność gościć Martynę przed swoim szkłem. Dokładnie ten blog i jego pierwsza notka przedstawiały tą cudowną osóbkę: klik :)


















niedziela, 15 marca 2015

portret J.

Idziemy w deszczu, po rozmokniętym piasku na dzikiej plaży w lesie. Wokół sosny, brzozy i to niepokojące wrażenie że coś nas obserwuje... Lecz to tylko czworonogi przyjaciel. 

Młoda - tak ją znam ze szkolnej ławki. A dziś - młoda projektantka.


















poniedziałek, 2 marca 2015

Nieśmiała sympatia

Moja początkowa wizja uchwycenia Oli i Piotrka była całkiem inna. Pragnęłam złapać Ich w  eleganckich, zabytkowych miejscach... ale w promieniach słońca. 
Towarzyszyła nam szaruga, która łaskawie tylko na nas kropiła a nie 'zlała wiadrami'.

Dobrze, niech będzie. Idziemy coś zjeść i wracamy do zdjęć gdy całkiem się ściemni. 

Nieśmiali? Może nie. Skrępowani... lecz niesamowici! 













A na koniec w kolorze :)