sobota, 25 kwietnia 2015

M.

Coraz częściej zajmuje się całkiem innymi sprawami niż fotografia. Coraz mocnej za nią tęsknie. Dlaczego? Sama sobie odpowiedziałam na to pytanie, właśnie przy sesji zdjęciowej z Martyną.
Najwięcej dobrych ludzi spotykam na sesjach zdjęciowych. Mam okazje poznać ich nie tylko piękno zewnętrzne, ale przede wszystkim piękno wewnętrzne. Nie zabieram na sesje zbyt dużo modeli/modelek, tylko 'prawdziwych' ludzi, którzy często krępują się przed moim obiektywem.
Martyna zaraziła mnie swoją pozytywną energią i uśmiechem. Jedna po zajęciach druga po pracy, odkryłyśmy Kraków na nowo .

Już kiedyś miałam przyjemność gościć Martynę przed swoim szkłem. Dokładnie ten blog i jego pierwsza notka przedstawiały tą cudowną osóbkę: klik :)


















niedziela, 15 marca 2015

portret J.

Idziemy w deszczu, po rozmokniętym piasku na dzikiej plaży w lesie. Wokół sosny, brzozy i to niepokojące wrażenie że coś nas obserwuje... Lecz to tylko czworonogi przyjaciel. 

Młoda - tak ją znam ze szkolnej ławki. A dziś - młoda projektantka.


















poniedziałek, 2 marca 2015

Nieśmiała sympatia

Moja początkowa wizja uchwycenia Oli i Piotrka była całkiem inna. Pragnęłam złapać Ich w  eleganckich, zabytkowych miejscach... ale w promieniach słońca. 
Towarzyszyła nam szaruga, która łaskawie tylko na nas kropiła a nie 'zlała wiadrami'.

Dobrze, niech będzie. Idziemy coś zjeść i wracamy do zdjęć gdy całkiem się ściemni. 

Nieśmiali? Może nie. Skrępowani... lecz niesamowici! 













A na koniec w kolorze :)


niedziela, 21 grudnia 2014

Sesja narzeczeńska: Marta i Rafał.


Nigdy nie miałam do czynienie z równie zwariowaną parą. Ona zakręcona, on jakby lekko skrępowany. Zamykam oczy i nadal widzę cudowny uśmiech Marty. Gdy dotarliśmy na miejsce, spontaniczność i radość wzięła górą. A ja wkradałam się do świata miłości tych dwojga ludzi.