poniedziałek, 2 marca 2015

Nieśmiała sympatia

Moja początkowa wizja uchwycenia Oli i Piotrka była całkiem inna. Pragnęłam złapać Ich w  eleganckich, zabytkowych miejscach... ale w promieniach słońca. 
Towarzyszyła nam szaruga, która łaskawie tylko na nas kropiła a nie 'zlała wiadrami'.

Dobrze, niech będzie. Idziemy coś zjeść i wracamy do zdjęć gdy całkiem się ściemni. 

Nieśmiali? Może nie. Skrępowani... lecz niesamowici! 













A na koniec w kolorze :)


niedziela, 21 grudnia 2014

Sesja narzeczeńska: Marta i Rafał.


Nigdy nie miałam do czynienie z równie zwariowaną parą. Ona zakręcona, on jakby lekko skrępowany. Zamykam oczy i nadal widzę cudowny uśmiech Marty. Gdy dotarliśmy na miejsce, spontaniczność i radość wzięła górą. A ja wkradałam się do świata miłości tych dwojga ludzi. 














środa, 26 listopada 2014

Promienny uśmiech


Dawno nie pisałam.

Niesamowite jest to jak mgła, zmienia otaczającą nas rzeczywistość. Swym płaszczem chowa wszystkie brudy i smutki. Pozwala wyobraźni inaczej patrzyć na świat. Jest tajemnicza ale pozwala cieszyć się magią wokół. Skorzystałyśmy z jej mocy. Sesja na Krakowskich Błoniach, a ona zmieniła miejsce nie do poznania. Zakryła to co typowe w miejskim krajobrazie. 

Klaudia. Delikatny kwiat z promiennym uśmiechem na twarzy.











poniedziałek, 20 października 2014

Nad niebieską przepaścią

Kobieta jest skomplikowanym wzorem pozytywnych, jak i niestety negatywnych emocji. Zraniona chowa swe uczucia pod postawą 'jestem wyjątkowa, niezastąpiona, nieczuła'...Tylko czemu? Nie rozumieją jej mężczyźni, ani inne kobiety. Sama siebie nie pojmuje.  

Pani Natalia jest niesamowicie kobieca. Naturalna, nieumalowana a nadal piękna :) Podoba mi się w Niej ta prostota i to, że w zdjęcia wkładała całe swoje serce. 










piątek, 26 września 2014

Typowo nietypowy.

Typowo nietypowy... wpis.
Deszczowy dzień. Ponury dzień. 
Mgły smętnie otulają łąki, drzewa. Wędrują po lesie - lecz nie tylko one..
Posępna sceneria nie przeszkadza trójce przyjaciół z piaskownicy w odnawianiu wspólnych chwil. 

Czemu nietypowo? Ponieważ nie wszystkie zdjęcia są wykonane przeze mnie - niektóre przez kuzyna. Czyli coś w genach jest ;-)